Sezon grypowy w pełni

Pogoda nie rozpieszcza, wokół infekcje, kaszle , katary, gorączka. Kiedy dopadnie nas infekcja, pozostańmy w łóżku, odpoczywajmy. Niekiedy z konieczności trzeba łyknąć antybiotyk. Pamiętajmy, że antybiotyki wybijają bakterie, nie tylko tych „nieproszonych gości”, ale również te pożyteczne, kolonizujące nasz układ pokarmowy. Mówi się, że 70% naszej odporności mieści się w jelitach, konkretnie odpowiadają za nią bakterie probiotyczne. jak postępować w przypadku antybiotykoterapii, w jaki sposób odbudować nasz mikrobiom?

Medycyna funkcjonalna zaleca odpowiednie odżywianie. Przede wszystkim na czas łykania antybiotyku i najlepiej do 2-4 po zakończeniu kuracji unikajmy produktów „prozapalnych” – cukru, nabiału, pszenicy, tłuszczów utwardzalnych, smażonych potraw, generalnie śmieciowego jedzenia. Wprowadźmy system naprawczy, odbudujmy naszą, niezbędną do prawidłowego funkcjonowania florę bakteryjną.

Wprowadźmy produkty zawierające pożywienie dla bakterii. Wszystkim smakować będzie jabłko ze skórką, pokrojone na kawałeczki z dodatkiem rodzynek i cynamonu, zalane małą ilością wody i duszone do miękkości. Rosół drobiowy, w końcu to nasze babcie w okresie rekonwalescencji podawały właśnie rosół. Pamiętajmy o kurkumie! Najważniejsze źródło błonnika, rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego to warzywa, głównie bulwy, czyli podziemne części roślin, warzywa korzeniowe. Jedzmy jak najwięcej marchwi, buraków, pietruszki, batatów, rzepy, czosnku, cebuli, bananów i oczywiście nie zapominajmy o migdałach ziemnych, to najbogatsze źródło skrobi opornej.

Źródłem pożytecznych bakterii są wszystkie kiszonki, ale NIEPASTERYZOWANE! Im więcej różnych kiszonek zjadamy, tym bardziej zróżnicowana i zdywersyfikowana jest nasza flora bakteryjna.

Trzymajcie się zdrowo  🙂 

Designed by Freepik

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *